|
Crux
sancta sit mihi lux
Non
draco sit mihi dux
Vade
retro satana
Non
suade mihi vana
Sunt
mala quae libas
Ipse
venena bibas
|
24/12/2005
|
"Bóg się rodzi, moc truchleje..." |
|
|
"Bóg się rodzi, moc truchleje
Pan niebiosów obnażony.
Ogień krzepnie blask, ciemnieje
ma granicę nieskończony."
Niech nowonarodzony Chrystus narodzi się w sercu każdego z nas, przymnaża nam wiary, nadziei i miłości, którą będziemy mogli zanieść innym, tym ,którzy być może jeszcze nie słyszeli radosnej nowiny... Ewangelii o Emmanuelu, który przyszedł na świat, aby Bóg mógł najbardziej jak tylko może przybliżyć się do człowieka... Wszystkim odwiedzającym tą stronkę z całego serca życzę, aby kontemplowali tę prawdę, odkrywali ją na nowo, by przeżyli te święta w duchu rodzinnym i aby z pomocą Kościoła, który Jezus ustanowił aby nam pomóc w drodze do Niego zmieniali swe życie na lepsze...
Szczęść Boże!!!
P.S. A na zimowe wieczory Tolle et lege! (bierz i czytaj)
|
9/11/2005
|
Tolle et lege - Bierz i czytaj |
|
|
Pewnie nie zdajecie sobie sprawy jak mało książek czyta przeciętny Polak. Ja sam, po dłuższej przerwie, dopiero na studiach zacząłem "pożerać" książki. Mój dobry przyjaciel (autor serwisu o sektach: www.kulty.info), kierowany maksymą Tolle et lege, zainicjował powstanie serwisu internetowego promującego czytanie: www.tolle.pl. Będzie on propagował dobre wartości, zdrową wizję polityki i gospodarki oraz etykę chrześcijańską. Serwis rusza już 1 grudnia, tymczasem można już się zapisać do newslettera otrzymując tym samym 5 darmowych książek w wersji elektronicznej (Szkoła Sukcesu, Zaplanuj swoje życie, Sekty-co warto wiedzieć, Jezus-więcej niż cieśla, Ekonomia i polityka). Polecam!
Książki warte Twojego czasu
|
7/4/2005
|
refleksja przedpogrzebowa.... |
|
|
Wiele osób w ostatnich dniach doznaje przynaglenia, aby zmienić swe życie, aby odnowić swą więź z Bogiem. Wiele osób pod wpływem świadectwa życia i znaku śmierci Jana Pawła II nawraca się i na nowo odnajduje wiarę w Jezusa Chrystusa. Także i ja doznaję przynaglenia, aby odkurzyć moją stronę i tchnąć w jej zakamarki świeży powiew ducha. W ostatnim tygodniu odwiedziło mą stronę około 1500 osób - i jest to dla mnie dowodem, że wielu ludzi poszukuje Boga, poszukuje wskazówek i osób, które też swoje życie chcą skierować ku Stwórcy. Mam nadzieję, że ta idea jedności, ten cud, który się dokonuje na naszych oczach, nie skończy się za tydzień lub dwa. Mam nadzieję, że za ludzkimi deklaracjami pójdą rzeczywiste czyny, zmiany na lepsze, że ludzie zakopią topory wojenne i wspólnie będą wychwalać imię Jezus.
|
5/9/2004
|
...słaba statystyka... |
|
|
Coż-nie piszę tutaj zbyt często i nie dodaję na razie nic nowego, choć już trochę rzeczy mam przygotowane...Zastanawiałem się ostatnio czy ma sens dalesze redagowanie tej stronki,ale na razie ją zostawię tak jak jest...
|
4/5/2004
|
Wniebowstąpienie |
|
|
Przedmiotem wiary jest prawda, że Chrystus po zmartwychwstaniu wszedł do chwały. Jednakże jest to tajemnica, której zrozumienie przekracza możliwości doświadczenia zmysłowego i nie wyczerpuje się w scenie na Górze Oliwnej, kiedy to apostołowie widzieli Jezusa, gdy ich opuszczał, aby wrócić do Ojca. W rzeczywistości bowiem teksty natchnione o znaczeniu chwili i sposobie niebieskiego wyniesienia wyrażają się w sposób, którego bogata różnorodność jest bardzo pouczająca.
Według kosmologii biblijnej Jezus wyniesiony przez swoje zmartwychwstanie aż na prawicę Ojca, gdzie panuje jako Król – ten Jezus musiał „wstąpić” do nieba. W rzeczywistości Jego wniebowstąpienie pojawia się w pierwszych wyznaniach wiary mniej może jako wydarzenie ujmowane samo w sobie, ile raczej jako wyraz jedyny niebieskiego wywyższenia Chrystusa.
Święty Paweł stwierdza, że Chrystus zatriumfował już na krzyżu (Kol 2,15) i że od tego momentu zasiada On w niebie na tronie dominując nad wszystkimi mocami, jakimikolwiek by one nie były. Wstąpienie Chrystusa ponad wszystkie niebiosa było wzięciem w posiadanie całego wszechświata, który „napełnia” i jako Głowa, w całości obejmuje (Ef 1,10).
Wszystko domaga się tego – ażeby Jezus, objawiając się swoim uczniom, wracał w tym celu ze świata chwały, do której wszedł w momencie swego zmartwychwstania. Nie bardzo zresztą widać, gdzie mógłby się On znajdować w przerwach pomiędzy objawieniami. Ukazuje On im niewątpliwie swoją osobę już uchwalebnioną. Potwierdza to Mateusz, a także Jan. Ten ostatni ukazuje to, gdy Jezus powiadamia uczniów przez Marię Magdalenę, że wstępuje do Ojca (J 20,17), to znaczy, że On wstąpiwszy już, potem zstąpił, gdy miał się im ukazać tego samego wieczoru (20,19).
W innych tekstach (Łk 24,50n; Mk 16,19) wniebowstąpienie jeszcze bardziej daje się odróżnić od chwili zmartwychwstania. Według Dz 1,3-11 dopiero pod koniec trwających przez czterdzieści dni objawień i rozmów Jezus opuścił swoich uczniów, aby wstąpić do nieba. Wniebowstąpienie opowiedziane przez te trzy teksty zdaje się wyraźnie zamykać okres objawień. Nie zamierza ono opisywać po pewnej zwłoce pierwszego wejścia Chrystusa do chwały, ale raczej definitywne odejście, stanowiące kres Jego ukazywań się na ziemi. Jeżeli Jezus wrócił definitywnie do nieba, to w tym celu, żeby zesłać swego Ducha, który będzie odtąd zastępował Jego obecność wśród uczniów.
Dane niejednolite tekstów natchnionych każą więc ostatecznie widzieć w tej tajemnicy dwa bliskie sobie, lecz odrębne aspekty: z jednej strony uchwalebnienie niebieskie Chrystusa zbiegające się z Jego zmartwychwstaniem, z drugiej zaś Jego definitywne odejście po okresie objawień, odejście i powrót do Boga, wydarzenia, których świadkami byli apostołowie na Górze Oliwnej i które są wspominane w sposób szczególny podczas liturgicznego Święta Wniebowstąpienia.
następne
|
Alleluja.pl (c) Copyright by dawid 2002 A.D.
|
|
|